W ramach debiutu coś klasycznego, ale w zmodyfikowanej wersji. Jest to pasta, którą od klasycznego hummusu różni relatywnie mała zawartość tłuszczów. Po pierwsze zawiera mniejszą ilość tahiny. Po drugie, zwykle do hummusu dodawana jest oliwa lub olej, ja jednak zastąpiłam je wodą. Jest to kwestia ograniczenia kaloryczności pasty - dość dużo tłuszczu jest w ziarnach sezamu, samo dodanie pasty tahini już w znacznym stopniu podwyższa kaloryczność pasty. Oczywiście tłuszcze są potrzebne w diecie, jednak jest to grupa składników pokarmowych, których nadmiaru raczej powinno się unikać, nawet w tej zdrowej, roślinnej formie.
K.
K.
Pasta z ciecierzycy a'la hummus
SKŁADNIKI
1 szklanka ugotowanej ciecierzycy
4 łyżki pasty tahini
1/2 szklanka zimnej przegotowanej wody + około 100 ml wody
sok z połówki cytryny
½ łyżeczki kuminu
½ łyżeczki słodkiej papryki
Opcjonalnie: ząbek czosnku lub/i 1/2 łyżeczki ostrej papryki
WYKONANIE
W blenderze kielichowym lub w kielichu blendera ręcznego umieścić pastę tahini (użyłam gotowej) i dodać pozostałe składniki: sok z połówki cytryny, ½ szklanki wody, przyprawy, a następnie zmiksować.
Dodawać stopniowo ciecierzycę i miksować na kremową pastę. W trakcie miksowania dodawać wodę do osiągnięcia pożądanej gęstości. Oczywiście im więcej wody tym osiągniemy większą gęstość. Ja wolę pastę dość gęstą, która dobrze trzyma się na i w kanapkach.
W zależności od przyzwyczajeń kulinarnych można doprawić solą.
Pata jest dość smakowita już bez dodatku czosnku, a ze względów towarzyskich zastępuję czosnek ostrą papryką.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz